w życiu nie przypuszczałem że jest to rzeczywiste zdjęcie z wody - 105 m Bałtyk - NIESAMOWITE !!
ps
GRATULACJE i czekamy na więcej szczegółów..........
_________________ pozdrawiam
Tomasz
--------------------------------------------------------
THE TRUTH IS OUT THERE
Faktycznie , mialem przyjemnosc zanurkowac w ostatnia sobote na wraku Seehorse
Wrak zostal odnaleziony 10 lat temu przez łódź ratowniczą marynarki szwedzkiej Bentos. Nakrecono wtedy 2,5 godzinny film ROVem ukazujacy 25 metrowy drewniany wrak w zaskakujaco doskonalym stanie
Wrak stoi na rownej stepce na glebokosci 105 mtr , maszt stercza idealnie pionowo do glebokosci 80 mtr . Na pokladzie widoczne byly duze ilosci takielunku , a na dziobie figura w ksztalcie konia morskiego .
Od tego czasu pare grup nurkow staralo sie tam zanurkowac , ale dokladna pozycja znana byla tylko MW i muzeum .
Przyjeto zasade ,ze ta grupa , ktora przedstawi wiarygodny projekt i bedzie dysponowala odpowiednim sprzetem dostanie zgode na nurkowanie
We wrzesniu tego roku udalo sie to grupie skupionej wokol Andersa Nasmana
www.pagi.se
Co ciekawe dokladna pozycja zostala przekazana 2 tygodnie przed wyjazdem , jak juz wszystko bylo faktycznie gotowe
I tu wlasnie zaczyna sie moja przygoda ,
dokladnie 2 tygodnie przed wyjazdem, szwedzi zadzwonili z propozycja wspolnego nurkowania na tym wraku
Slyszalem juz o tym wraku pare razy , ale nawet nie mazylem , ze bede mogl tam zanurkowac i to w pierwszej ekipie
Ekipa , ktora mnie zaprosla robila juz takie nurkowania przedtem ,ale nie na Baltyku
Sa to ci sami ludzie , ktorzy zanurkowali jako pierwsi na Gromie -)
Run time zakladal 10 minut czasu dennego
max glebokosc 105
a cale nurkowanie mialo sie zamknac w 120 minutach
jako gaz denny uzywalismy tmx10/70
jako deco
21/35
50/25
tlen
swiadomie zrezygnowalismy z 35/30 , poniewaz zalozenie bylo takie , aby jak najmniej butli zabierac ze soba
Najwazniejsze bylo dokladne sfilmowanie wraku - no i bezpieczenstwo
Nurkowanie odbylo sie 27 wrzesnia
wrak znajduje sie 50 mil od brzegu
wyplynelismy wiec z portu kolo Nynashamn w piatek o 22 , na pozycji bylismy 5,30 nastepnego dnia. Tu okazalo sie ,ze w odleglosi 180 mtr o siebie sonda pokazuje 2 wraki
I tu nieoceniona okazala sie "tajna bron" na dno spuscilismy kamere made in Gralmarine -)
Nie wiem dlaczego ale zaczelismu od tej zlej pozycji , a kamera nieustannie pokazywala tylko dno
Potem wpadlismy na "gienialny" pomysl aby sprawdzic te pozycje z Muzeum
Rzucilismy opustowke a zaraz potem oposcilismy Bartkowa kamere
I nagle jest - kamera po prostu dotknela masztu , pokazujac bocianie gniazdo w doskonalym stanie .
Kopa jakiego wtedy dostalismy , nie musze chyba opisywac -)))
Byla 8 rano i dopiero wtedy zaczely sie koncowe przygotowania do nurkowania
Jako pierwszy zespol szli Anders Nasman I Peter Oleander na rebretherach
Na lodzi bylo jeszcze nasza trojka oraz szyper/nurek - ktory z powodu grypy zrezygnowal z nurkowania oraz 3 nurkow zabezpieczajacych
My mielismy wejs do wody dopiero jak pierwszy zespol wyjdzie na poklad i powie ze wszystko Ok , to tak na wszelki wypadek , jakby okazlo sie ,ze cos jest nie tak
a drugi zespol byl by jescze w wodzie z dluga dekompresja .
Pogoda robila sie coraz gorsza i juz wiedzielismy ,ze z jutrzejszego nurkowania nic nie wyjdzie ( bo taki byl pierwotny plan , aby zostac na morzu na noc i zrobic w niedziele nastepnego nurka)
Pierwsza para powoli konczyla nurkowanie ,
Jak wyszli na poklad to miny mieli jakby wrocili z innego swiata -))
Dla tych chlopakow ziscilo sie wieloletnie marzenie
Przyszla pora na nas
Na plecach mielismy 2 x 18 , + 2 stage 80 , a wodzie mielismy podpiac sobie stage tlenowe + kamery i oswietlenie , Lodka bujala sie coraz bardziej , wiec marzylem tylko o wejsciu do wody i cieszylem sie ,ze nie bralem wiecej sprzetu -)
W wodzie szybkie sprawdzenie babli i sprzetu i jazda w dol
plan zakladal ,ze w piatej minucie mamy byc na dnie
Ja oddychalem na poczatku nitroxem 50 , a na 21 mtr przeszedlem na 10/70
spadalismu zgodnie z planem na 60 mtr spojrzalem w gore i widzialem moich partnerow nad soba, widocznos w toni byla fantastyczna - musle ,ze ponad 25 mtr
od 80 mtr pojawilo sie lekkie "mleko "
No i jestem - w 5 minucie wyladowalem na wraku , opustowka byla idealnie prz rufie
Rozgladam sie , a moich partnerow nie ma , .... ?
No dobra , mysle sobie , jak juz tu jestem , to sie troche rozejrze -))
Odpalilem Gralmarinowe swiatlla i zrobilo sie calkiem milo
Mialem wrazenie jakbym sie cofnal w czasie , wrak byl w stanie po prostu idealnym
Na pokladzie lezalo pelno takielunku , na rufie zamiast kola sterowego byl wielki rumpel , a zaraz obok 2 szkielety ludzkie i podeszwy od butow
Po 2 minutach pojawili sie moi Szwedzi , okazalo sie potem ,ze mieli jakis problem z argonem - No wiec moglismy rozpoczac wlasciwe nurkowanie
Plynalem jako pierwszy ze swiatlami , a Anders Palm z kamera za mna , obok nas z kolejnymi swiatlami Christian Ekstrom , moj dobry przyjaciel i doskonaly nurek z Alandow .
Plynac po lewej burcie fimowalismy otwarte okna w ktorych niestety nie bylo dzial ( kolejna zagadka) , a burty byly wyrazienie pekate , czego nie bylo widac na filmie z ROVa, po chwili doplynelismy do figury dziobowej , tej ktora tak rozpalala wyobraznie od lat. Filowalismy ja okolo 2 minut , a potem po prze poklad do rufy , w okolicy pierwszego masztu , widoczny byl kolejny szkielet ludzki i cala masa takielunku
Caly wrak nie mial ani jednej zylki , ani kawalka sieci , spowity byl lekka warstwa mulu ( okolo 10 cm ) ktory wygladal raczej jak swiezy snieg w kolorze kawy z mlekiem -)) Wszystko to razem robilo wrazenie ,ze wrak jest "nowy i czysty"
Poklad od dna dzielilo na rufie 3 na dziobie 5 mtr , drewno bylo doskonale zachowane
a ilosc sprzetu rozsypanego dokola nie pozwalala sie skupic .
W 15 minucie rozpoczlismy wynurzanie , chwycilem sie liny i docholowalem ja do masztu , tak abysmy wynurzali sie przy maszcie rufowym , po chwili znalezlismy sie przy bocianim gniezdzie - tym samym , ktore pare godzin temu widzielismy przez kamere -)
Co ciekawe byl to nasz pierwszy deep stop na 84 mtrach
potem powolna jazda do gory
na 30 mtrze pojawili sie nurkowie zabezpieczajacy i odebrali kamere i zbedne stage
Na 6 mtr ustawiony byl deco bar ale z powodu coraz wiekszego falowania nie mozna sie bylo do niego nawet zblizyc -)
na powierzchni okazalo sie ze fale juz sa dosc spore i musielismy wchodzic na poklad po malej drabince z 2 x 18 na plecach , ale fale byly tak duze ,ze praktycznie wepchnely nas na poklad ,
Po tym wysilku pooddychalem profilaktycznie 10 min tlenem . No i wracamy do domu
Do brzegu wracalismy juz 7 godzin w regularnym sztormie, ale nawet nie zwracalismy na to uwagi , wielokrotnie przegladalismy film ,zalujac tulko ,ze nie mozemy zanurkowac tu jutro , Juz z morza konsultowalismy sie z Muzeum , przekazujac na bierzaco spostrzerzenia . Bylem pod duzym wrazenie wspolpracy z Muzemu , wydzwaniali do nas zarowno z muzeum Szwedzkiego jak i z Alandow . Tam faktycznie pracuja sami fascynaci archeologii podwodnej -))
Wyglada na to ,ze jest to wrak Szwedzkiego statku pocztowego z XV/XVI wieku
ale znajac zapal moich szwedow za pare tygodni bedzie juz wszystko jasne
------
Wielkie dzieki dla Bartka i Gralmarine , bez tego sprzetu , pewnie bym zanurkowal na gorce zlomu na srodku Baltyku -)
Wiek: 34 Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 978 Skąd: w-wa
Wysłany: 04-10-2008, 14:44
Gratulacje , tylko pozazdroscic takiej wyprawy. Opis rewelka, mozna odniesc wrazenie ze nurek na 105 m to male miki
Mam nadzieje ze nie daliscie sie namierzyc lowcom skarbow.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum